piątek, 10 grudnia 2010

WE ARE IDOLS "We are Idols" CD (Get By Recs)

Takie płyty łyka się bez popity za jednym razem. Kawałek po kawałku, lecą jak pociski, zostawiając spaloną ziemię i zapach prochu. Bez opierdalania, bez silenia się na wielkie aranżacje czy solowe popisy. Dziesięć konkretnych, szybkich i krótkich numerów metalizowanego punka, połączonego ze starym hardcorem. Po prostu d-beatowa jazda bez trzymanki.

Jak tak dalej pójdzie wkrótce będziemy mieli polskie Turbonegro. Piosenki wpadają w ucho, w każdym pojawia się chwytliwy riff albo inny motyw zapadający w pamięć. Przebojowość na wysokim poziomie. Muza stworzona do słuchania na koncercie i mogę zapewnić, zespół na żywo jest istną bombą energetyczną. Grają z pasją i na dużym luzie. To się podoba. Płyta zdecydowanie wybija się ponad przeciętność na polskiej scenie. [6.5 na 10] Travis Bickle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz